Freenet
Freenet – alternatywny internet. Zainspirowany wpisem flegmatyka i tamże poinformowany o tym programie, postanowiłem go sprawdzić. I już wiem że u mnie zostanie :)
Freenet jest swego rodzaju alternatywą do zatłoczonego i zaspamowanego internetu. Choć działa na zwykłym łączu internetowym, oferuje własne usługi – czy to email dzięki Freemail, czy to grupy dyskusyjne dzięki Frost. Można również dzielić się plikami. Można tam prowadzić własne blogi (Flog) i strony internetowe. Oczywiście wszystko to będzie dostępne wyłącznie wewnątrz freenetu; co więcej, jeśli użyjemy opcji Darknet, będziemy „zamknięci” wewnątrz własnej grupy znajomych i tylko oni zobaczą nasze strony, blogi i pliki. Wszystko to oferuje ten niepozorny program napisany w Javie, działający na każdym popularnym systemie.
Nie ma niestety róży bez kolców. WebUI na jakim standardowo pracuje, jest dość toporny. Można się oczywiście przyzwyczaić, bo UI zbyt często oglądać nie musimy – emaile, pliki, grupy dyskusyjne – do tego mamy Freenetowe programy.
Tak się złożyło na IRCu że trzy osoby, w tym ja, nagle zapałały chęcią instalacji Freenet, więc stworzyliśmy takie kółko wzajemnej adoracji. Bardzo chętnie przyjmiemy więcej osób, szczególnie innych użytkowników Joggera, coby wspólnymi siłami przetestować tą sieć. Tak naprawdę można się poczuć jakbyśmy byli tymi szczęśliwcami którzy tworzyli internet – pierwsze strony, pierwsze grupy dyskusyjne… na dodatek Darknet który używamy, pozwala nam stworzyc prywatny „internet”.
Nie muszę chyba dodawać, że komunikacja we Freenecie działa w sposób rozproszony, jest szyfrowana i „bezpieczna”. Być może, kiedyś, będzie to jedyna swobodna forma wymiany informacji…
PS! Permalink został "freenode" bo mi się pomyliło. Z góry przepraszam :)
Freenode to nasz serwer IRC. Mylisz z Freenetem.
Wiem właśnie, źle wpisałem :( (dalej w tekście już jest „freenet”)
Ciekawe, nie powiem, ale chyba nie uda mu się zastąpić internetu, ale zgodnie z zasadą „nigdy nie mów nigdy”, zobaczymy, co ma ta zabawka do zaoferowania
Dla mnie Internet to właśnie brak takich barier. Więc póki nie będę mnie oficjalnie śledzić na każdym kroku, to ja się ukrywać nie zamierzam.
Odezwałem się do Ciebie via jabber w sprawie dołączenia do „kółka wzajemnej adoracji”.
Szczerze mówiąc, to swego czasu też bawiłem się freenetem, ale to strasznie dużo łącza zżera, na co nie bardzo mogę sobie pozwolić... ale co tam, coś czuję, że odpalę to na nowo ;) Dam znać, jak też będę chciał się do kółka adoracji dołączyć.
Tak, zauważyłem to niestety. Myślę jednak że to jest na tyle ciekawe, że można przeboleć :) ps. zapraszam na IRC, najwygodniej w ten sposób dołaczyć, w razie czego :)
Też dam znać, jak będę się chciał dołączyć, większość czasu spędzam z komputerem, na którym by oprogramowanie do Freenetu zżerało nie tylko za dużo przepustowości łącza, ale i mocy procesora. Ale może na jakimś nowszym…
Skoro mowa o anonimowości, to zobaczcie tora (http://tor-project.org). W skrócie: freenet – publikacja, tor – transport.
Kilka adresów tych co wcześniej juz we frenecie byli
USK@tKhvkQsQX6dMs15vJ2~G7Z6QB
p—fjNn3XgU2~x5SaA,eBuAwYpEUa9iSy
WhUIT2mhDRRPdtJ1tDRe1WFq4vxI,AQACAAE/flogi/35/
USK@JnDZxMsNXVJYQ2rOnrwpFsheItO
cAt~mkeTtkngBkHM,DyHVoIN6MG5kVab
V1pENJTzGIIBoGZNuvMLewG9mKzQ,AQ
ACAAE/zapiskianonima/1
USK@Ppc6sm7XRDqTJqk4AcW2R3uc1YA2VYJjyXVoJHSE
8bI,maFDaLY77dhIVN4eTI-kqiZTf6vom~THgLAeww3s4ns,AQAC
AAE/Michalkiewicz_pl/42/