I don’t believe in imaginary property
Jak donosi slashdot mieszkańcy Wysp już niedługo mogą popaść w niełaskę inkwizycji. Jeśli do tego dorzucimy propozycję Francji, by po trzech próbach ściągania materiałów chronionych prawem autorskim blokować dostęp do internetu na rok, dla całej rodziny… robi się nieciekawie.
A i Polska nie jest święta – tak więc, trzeba szybko zrobić zapas darmowego pr0n. Zanim Święta Inkwizycja™ się nami zajmie.
Ups. Faktycznie, trzeba robić zapasy na zimę :)
Pocieszające na razie jest to, że tylko 6 providerów się ugięło (na dodatek większość z nich prezentuje poziom Tepsy, więc nie trafiło na najlepszych) i nadal można wybrać innych.
Ciekawi mnie, czy w sytuacji gdy tylko część providerów decyduje się na taki krok dojdzie do rewolucji na rynku. Czy userzy w miarę możliwości przemigrują do innych, „bezpieczniejszych” providerów? No bo spójrzmy prawdzie w oczy, dla użytkownika to wada. Nawet gdy nie ściągasz niczego nielegalnego to nie masz gwarancji, że provider się nie przyczepi o coś (fałszywe alarmy się często zdarzają).