Przejdź


Poszukuję pracy!

07 Sie 2008 @ 19:27:36 groszek 32 komentarze

Wiecie jaka by była moja wymarzona praca? Wyprawa badawcza na Arktykę lub też inne polarne rejony. Taka wyprawa, że przez 3 lata bym tam siedział i gapił w cyferki na monitorze. Mi by się to naprawdę podobało – odludzie, cisza, spokój. Rejony gorące również by pasowały – wyprawa archeologiczna na pustynię, tak że byśmy się miesiącami grzebali w piachu w poszukiwaniu jakichś skorup czy kości. To też jest dla mnie praca-ideał. Podróż na zadupie zadupia, gdzie nie ma nikogo kto by marudził, zmuszał itd. Ja bym się naprawdę dobrze bawił zamknięty z ?5? osobami w stalowym bunkrze na Biegunie. Gra w szachy, czytanie książek, może jakieś wideo. Na księżyć też bym poleciał, czemu nie. Daje mi te same zalety co biegun północny czy środek Sahary. Nie wymagam dużo – policzcie mi $2000 za miesiąc i mogę siedzieć i dziesięć lat patrząc w rzędy cyferek, ew. grzebać kilofem w ziemi. Mi to tam jedno.

Jeśli więc szukasz frajera który da się zamknąć na totalnym odludziu z bandą podobnych frajerów – skontaktuj się! Ja naprawdę marzę o takiej pracy, gdzie nie będę musiał oglądać zbyt wiele tępych mord. Mogę pracowac jako tzw. fizyczny albo jako technik do dowolnego sprzętu, nawet jednocześnie. Organizujesz wyprawę badawczą w poszukiwaniu Atlantydy? Zgłaszam się!

ps. i mówię jak najbardziej poważnie. Tam, gdzie nie ma polityków i urzędasów jest raj.


Komentarze:

07 Sie 2008 @ 19:59:19 zx

Też bym chciał. :)

07 Sie 2008 @ 20:35:34 konieckropka

nie wiesz co piszesz…
za pieniądze człowiek nie polubi czegoś takiego…
do grzebania w piachu/wywiezienia na arktykę trzeba być wtym zakochanym… mowisz ze bys wytrzymal… na pewno nie wytrzymalbys bez cywilizacji… a gapienie sie na cyferki po roku wprawiloby Cię w chorobę psychiczną!

07 Sie 2008 @ 20:36:37 zx

konieckropka: Dlaczego kogoś oceniasz nie mając o nim pojęcia?

07 Sie 2008 @ 20:38:24 konieckropka

Nikogo nie oceniłem, wyrazilem swoje zdanie które może być mylne (choć wątpię zeby w tym wypadku było). Dywagacje „chciałbym pojechać na bezludną wyspę ze śliczną laseczką i zostać tam do końca życia, lenić się, nic nie robić...” Pomarzyć można, ale rzeczywistość jest inna…

07 Sie 2008 @ 20:40:05 zx

„Nikogo nie oceniłem, wyrazilem swoje zdanie które może być mylne” – oceniłeś, niewiele wiedząc o autorze.

07 Sie 2008 @ 20:41:00 konieckropka

Nie oceniłem.

07 Sie 2008 @ 20:41:45 zx

Hyh… powiedziałeś (napisałeś), że nie nadaje się do czegoś takiego. Czym to u diaska różni się od oceny jego przydatności na taką wyprawę?

07 Sie 2008 @ 20:48:14 konieckropka

szukam, szukam i znaleźć nie mogę.. gdzie napisałem „nie nadajesz się na taką wyprawę, necro!” ??
Napisałem tylko, że zeby wyjechać na równie niebezpieczną i wymagającą pokory pracę... trzeba być do tego stworzonym… nie wytrzyma tam ktoś, kto jedzie żeby zarabiać $2000 miesięcznie (przez 10 lat?) za patrzenie w monitor. Nie wytrzyma psychicznie i z tęsknoty albo zeswiruje albo po prostu rzuci to w cholerę...

Nie widzę, także, żebym napisał „nie przydałbyś się na takiej wyprawie”... Napisałem tak? Napisałem cokolwiek ala „nie umiesz patrzeć w monitor” ?

zx, CZEPIASZ SIĘ!!!

07 Sie 2008 @ 21:16:38 zx

„za pieniądze człowiek nie polubi czegoś takiego…”
„na pewno nie wytrzymalbys bez cywilizacji…”
„gapienie sie na cyferki po roku wprawiloby Cię w chorobę psychiczną”

> zx, CZEPIASZ SIĘ!!!
Wiem. :D

07 Sie 2008 @ 21:17:34 konieckropka

No i właśnie… więc w ogóle o co chodzi” ? //i po co to kopiowanie? wycięte z kontekstu zdania//

07 Sie 2008 @ 21:20:37 zx

Wycięte z kontekstu? :P A przepraszam bardzo, czy ich sens się zmienia w odniesieniu do całego pierwszego komentarza, bo nie widzę. Próbuję ci pokazać, że w pierwszym komentarzu napisałeć, że necro się nie nadaje, bo napisałeś.

Jak nie chcesz dalej tego ciągnąć, nie widzę przeszkód. :P

07 Sie 2008 @ 21:20:44 puppy

konieckropka: ale właśnie mi się takie coś podoba, to jest MARZENIE, a te $2000 to był raczej żart, nie robiłbym tego dla pieniędzy ale po to, by być... wolnym. To jest prawdziwe, wygodne życie – z dala od cywilizacji. Proste, przyjemne. ps. spokojnie, panowie ;-)

07 Sie 2008 @ 21:21:35 konieckropka

zx, nie napisałem! puppy… puppy=necro? :]

07 Sie 2008 @ 21:23:14 zx

No ale kurcze! Biało na czarnym jest przecież. Napisałeś, że by nie wytrzymał. Przecież widać! :-D

07 Sie 2008 @ 21:23:55 puppy

Tak, co widać po wyróżnionym nicku (podkreślenie) ;-)
I żaden tam necro, to tylko moja superhiperMHROOCZNA domena necro.nomicon.pl :)

07 Sie 2008 @ 21:24:52 zx

A… nie zauważyłem, że tam jest ‘nomicon’. Jakoś tak mi się zdawało, że zwyczajnie ‘jogger’ jest.

08 Sie 2008 @ 10:14:46 maks

Gdybyś trafił na zajęcie dla dwóch to daj mi znać. Jestem „za”. Do dziś pluję sobie w brodę, że kiedyś nie pociągnąłem tematu gdy moja ciotka pracowała w PANie i znała ludzi organizujących wyprawy do stacji polarnych na Szpicbergen :/

08 Sie 2008 @ 21:44:12 BeteNoire

Mizantropie. Praca bez ludzi… dla ludzi? Może po prostu wyjedź na bezludną wyspę, tam będziesz pracował tylko dla siebie ;)

09 Sie 2008 @ 09:57:59 rozie

Hehe. Coś w tym jest. Tyle, że tak naprawdę nie ma znaczenia za ile ta praca – ważne, żeby starczyło na utrzymanie i owe przyjemności w stylu szachy, książki, filmy, ew. dostęp do netu, prawda? Czyli klasyczne „a może pierdolnąć to wszystko i wyjechać w Bieszczady?”.

09 Sie 2008 @ 19:02:33 fuck off

nie ma to jak kłócące się o kawał flaków idioci. idiotyczne posty i dupne blogi. nic tylko w ryj walić aż zmądrzeją debile i przestaną zaśmiecać internetu swoim łajnem.
chcesz jechać na pustynie albo na biegun? to wypierdalaj nikt cię nie trzyma. jednego syfa w kraju mniej ;)

09 Sie 2008 @ 19:03:28 puppy

orly?

09 Sie 2008 @ 21:07:04 konieckropka

o, widze gość z onetu wpadł ;-)
pozdro (chcesz komcie na sfojeko bbLogAsKaaAAa? podaj adddressiiiqqq)

10 Sie 2008 @ 19:16:31 puppy

http://hornsund.igf.edu.pl/warunki_kwalifik.html
A więc istnieje realny sposób, trzeba tylko się z nimi skontaktować, a nuż będą nas potrzebować. Chyba spróbuję.

10 Sie 2008 @ 19:25:40 zx

Hmmm… nadawałbym się tylko na obserwatora środowiskowego. Brakuje mi wiedzy teorytyczniej na pozostałe miejsca. Przydałoby się przed tym jakieś przeszkolenie.

10 Sie 2008 @ 19:28:51 puppy

Na stronie czytamy: – wybór kandydatów spośród złożonych podań, – rozmowy kwalifikacyjne z opiekunami pracowni i Kierownikiem Wyprawy, – cykl szkoleń teoretycznych i praktycznych, – specjalistyczne badania lekarskie dopuszczające do udziału w wyprawie.

Ja bym się nadawał na magnetyka/mechanika.

10 Sie 2008 @ 19:29:52 zx

Ciekawe tylko jak takie szkolenia wyglądają w praktyce… No, ale możnaby spróbować, aż chyba wyślę im maila.

10 Sie 2008 @ 19:32:48 puppy

Też wyślę, jak coś to daj znać jaką wysłali odpowiedź :)

10 Sie 2008 @ 19:33:13 maks

Widzę, że natchnąłem kolegów :)
Pozostaje to albo praca na platformie wiertniczej – takie ogłoszenia nawet w prasie są. Robota ciężka ale podobno dobrze płatna a do tego dookoła żywej duszy nie ma poza mewami.

10 Sie 2008 @ 19:37:37 rozie

Heh. Wspólna kuchnia. Pewnie nie wege. ;/

10 Sie 2008 @ 19:45:10 puppy

Ano dziś zacząłem troszkę szukać, jak natrafiłem na ogłoszenie pracy na platformie wiertniczej. 50000 funtów/rok. Tyle że tam już wymagają trochę więcej umiejętności inżynieryjnych..

@rozie: mi to nie przeszkadza, jestem mięsożercą. No i zdaje się że praca w takich warunkach może szybko doprowadzić do wycieńczenia organizmu, jeśli go dobrze nie karmisz. Wątpię by dało się sensownie odżywiać samymi roślinkami. Nie wierzę w bajeczki o jedzeniu warzyw strączkowych, bez kiełbasy i schaboszczaka nie przeżyję :)

10 Sie 2008 @ 20:04:15 rozie

Widzisz, ja nie muszę tego brać na wiarę. ;) I nie wątpię, by się dało. Tyle, że ja po prostu nie jem mięsa, a nie „same roślinki” (tzn. mleko i przetwory i jajka jem). Chociaż nie widzę problemu dietetycznego i z „samymi roślinami”. Tyle, że zaopatrzeniowo, cenowo i czasochłonnościowo gorzej to wyjdzie, zapewne (w Polsce).

10 Sie 2008 @ 20:05:50 zx

A ja mam gdzieś ideologie (no dobra… nie do końca), ale po prostu nie lubię mięsa. :P

Pierdol licencje, kopiuj na zdrowie!