Przejdź


Usprawnienie pracy z Windows

02 Lis 2008 @ 17:35:23 groszek 26 komentarzy

Chciałbym w niniejszym wpisie przedstawić w jaki sposób można maksymalnie usprawnić, przyśpieszyć i uprzyjemnić pracę w systemie Windows. Nie będzie zapewne odkrywczy, jednak myślę że część informacji może sie przydać każdemu. Dodam też, że miałem na względzie zużycie zasobów systemowych i dobór takich programów, by nie przeszkadzały i były maksymalnie użyteczne. Bo co z tego, że na pulpicie nam się wyświetla pogoda z 12 miast, razem z aktualnym zdjęciem z miejskiej kamery? Może i wygląda fajnie. Może nawet czasem się przyda. Tylko – nie oszukujmy się – nie jest to „opłacalne” zużycie cennych zasobów systemowych. Drugą rzeczą jest to, że pracuję w rozdzielczości 1024×600, na laptopie – nie używam myszy, tylko touchpad i klawiaturę. To też ma pewien wpływ, bo teraz znacznie częściej używam klawiaturę. W całym artykule staram się skupić na „usability” i sprawdzonych rozwiązaniach.
Można też założyć że przedstawione tu porady będą akuratne dla osób które właśnie zainstalowały system – wiele z programów masz więc już pewnie zainstalowanych.

1. Pierwszym i zarazem najbardziej przydatnym programem jest dm2 – niewielki program, który dodaje wiele usprawnień do systemu. Po pierwsze, dowolne okno możemy zminimalizować do tray lub ikonki, każdemu możemy nadać wybraną przezroczystość lub warstwę. W równie łatwy sposób możemy zmienić priorytet danego procesu. Program ten dodaje swoje wpisy do menu kontekstowego okna (ikonka w lewym-górnym rogu lub menu belki tytułowej). Bardzo przydatną funkcją jest też WinEnable – gdy widzisz jakąś opcję w programie, która jest nieaktywna, a ty bardzo chcesz ją aktywować – uaktywniasz tą funkcję. Od tej pory wszystkie przyciski, pozycje menu etc. można używać tak, jakby były aktywne. Najlepiej sobie podstawić pod hotkeya – proponuję win+`. Program ma też wiele innych funkcji, polecam je odkryć na własną rękę.

2. Drugim niezwykle przydatnym programem jest niepozorny TClock2 – w teorii służy do zmiany wyglądu systemowego zegarka, w praktyce ma o wiele więcej funkcji. Ten program też pozwolił zaoszczędzić na cennym miejscu na ekranie – moja nietypowa rozdzielczość to panorama – lepiej zaoszczędzić miejsce w pionie, niż poziomie. Dlatego też taskbar powędrował na lewą krawędź ekranu, a za pomocą TClock2 ustawiłem mu ciekawe właściwości – otwarte programy nie mają podpisu (same ikonki – zaoszczędziło to wiele miejsca); zegarek jest na dole ekranu, napis na nim jest obrócony o -90 stopni; kliknięcie na zegarek wywołuje menu start (zgodnie z moimi przyzwyczajeniami – lewy-dolny róg); sam przycisk menu start jest ukryty.

3. Theme – wbrew pozorom, odpowiedni styl systemu jest niezwykle ważny. „Styl klasyczny” się nie sprawdza, bo wszelkie belki narzędziowe są bardzo duże, w dodatku… brzydkie. Proponuję więc styl Milk2 – stylizowany jest na Maca, ale nie o to chodzi – przede wszystkim jest dopracowany, czytelny i minimalistyczny. I biały – nie lubię ciemnych środowisk, bo mnie dekoncentrują, sprawiają wrażenie zaśmieconych. A ogryzione jabłko jest tylko na przycisku start, który ukryliśmy w punkcie 2.

4. Pulpit. Niby nic, ale jednak ważna sprawa. Po pierwsze, sama idea ikonek na pulpicie to bzdura – w większości wypadków i tak ich nie widzimy, więc nie ma sensu dodawać tam skrótów do programów. Z drugiej strony, nie warto też całkowicie wyłączać ikonek na pulpicie – tam możemy zapisywać tymczasową pracę, tak by o niej nie zapomnieć. Tam możemy po prostu trzymać śmieci – by po prostu o nich pamiętać i zrobić porządek.

5. Dock. Słynny dock z OS X? Mówimy mu nie! Może i fajnie wygląda na screenach, ale jest kompletnie nieużyteczny. Choćby dlatego, że zajmuje zbyt wiele miejsca. A także dziwnie by wyglądał przy oknach w trybie zmaksymalizowanym.
Jednakże w jakiś sposób programy uruchamiać trzeba – i właśnie dock-klon OS X będzie nam potrzebny. Proponuję program YZDoock – zajmuje niecałe 700 kb w pamięci (!) i obsługuje wszystkie potrzebne nam funkcje: autoukrywanie (proponuję dać opóźnienie pół sekundy) i uruchamianie programów. Program powinien ukryć się przy górnej krawędzi okna i czekać, aż będzie potrzebny. Pierwszą rzeczą jaką trzeba zrobić, to wyłączenie funkcji, która powiększa ikony po wskazaniu myszką. Może i fajny efekt, ale to tylko efekt, bez żadnej sensownej funkcji.

6. Edytor. Jako że do pisania programów trzeba mieć odpowiednie środowisko, polecam oczywiście Eclipse – ośmielam się stwierdzić, że niezależnie od tego, w jakim języku piszesz, to znajdziesz odpowiedni plugin, który usprawni obsługę. I nie chodzi tu tylko o kolorowanie składni, o nie. Generalnie Eclipse to program zasługujący na osobną kategorię wpisu, dlatego też nie będę już o tym pisać – kto zna, to zna. Innym polecam przetestować pakiet EasyEclipse dla ulubionego języka – a później się zabrać za samodzielne kompletowanie idealnej dla siebie paczki. Bez Eclipse nie jestem już praktycznie w stanie pracować, tak się do niego przyzwyczaiłem.
Natomiast do szybkiej edycji plików polecam Notepad2 – zastępując nim oryginalny notatnik Windows.

Jak wygląda takie środowisko pracy z wysuniętym dockiem? A tak: http://dl-client.getdropbox.com/u/28596/Photo/white1.png

Polecam przede wszystkim programy dm2 i tclock2, a także odpowiednie ustawienie taskbar i dock.


Komentarze:

02 Lis 2008 @ 18:01:53 kayo

Wirtualne pulpity których natywnie brak w Windowsie załatwiły by większość Twoich problemów z brakiem miejsca na pulpicie

02 Lis 2008 @ 18:09:45 puppy

Nie mam problemów z miejscem, bo tak samo używałem programów na starym komputerze (w 1600×1200) – wszystko w trybie maksymalizacji. Wirtualne pulpity (swoją drogą – dm2 dodaje tę funkcję) są moim zdaniem niewygodne. Wolę się przełączać między programami, niż między pulpitami.

02 Lis 2008 @ 19:44:18 mina86

Nie wiem do czego używasz komputera i jak bardzo chce Ci się bawić, ale skoro i tak zawsze używasz okienek w trybie pełnoekranowym to może jednak mimo wszystko powinieneś zainteresować się GNU/Linuksem i jakimiś „nietypowymi” menadżerami okien (np. tiling window managers (o których był kiedyś jakiś wpis na Techblogu)).

Co do wirtualnych pulpitów widać kwestia gustu. Ja osobiście na różnych pulpitach grupuję programu, które wykorzystuje do tego samego (np. na jednym emacs i przeglądarka, na drugim Gimp itp) dzięki czemu mogę szybko przełączać się pomiędzy takimi grupami.

A na koniec jeszcze w kwestii stylu: Na dobrą sprawę po co Ci pasek tytułu i obramowania wokół okna? Ja już od dłuższego czasu się z nimi pożegnałem (do przesuwania (zmiany rozmiarów) okna służy mi „Win key” z wciśniętym lewym (prawym) przyciskiem myszy). Tak samo zresztą taskbar — IMO jest on całkowicie niepotrzebny (menu Start to o ile dobrze pamiętam Win+Esc, a przełączać pomiędzy programami można się za pomocą Alt+Tab).

02 Lis 2008 @ 19:46:47 Grzegorz

Co do stylu i kolorystyki okien, absolutnie nie masz racji. Badania jasno wskazują, że właśnie jaśniejsza kolorystyka niekorzystnie wpływa na użytkowanie komputera.

Jasne kolory, biały w szczególności, powodują znacznie szybsze zmęczenie oczu podczas pracy przed ekranem.

*A na małe ekrany dużo lepszym stylem jest Miniq by =lassekongo83 *

02 Lis 2008 @ 19:56:15 Łukasz 'filthy' Korecki

To wszystko czego potrzebujesz może zapewnić tobie Emerge Desktop – czyli alternatywny shell – zamieniasz eksplorera i odpowiednio konfigurujesz applety Emerge’a i wywalasz te programy o których wspomniałes ;)
Więcej detali odnośnie emerge jest na moim joggu

02 Lis 2008 @ 19:58:17 puppy

@mina86:
Linuksa nie lubię z jednego, prostego powodu – X.org. Jeśli się pojawi inne rozwiązanie (tak – monolityczne – na wzór windowsa, z jednym ładnym API) nie zamierzam tego używać. W dodatku komputer ma działać tu i teraz (jest sporo problemów ze sterownikami do mojego laptopa, choćby wifi) a ja nie zamierzam sie pozbywać ulubionych programów – the bat!, miranda, foobar2000. Pasek tytułu używam głównie dla menu dm2, czasem też z przyzwyczajenia, by widzieć co tam jest napisane na pasku tytułu.. Taskbar – prosta sprawa – widzę ikonki, które mnie informują że coś się dzieje w danym programie – np. wiadomość na irc czy im – wtedy nieznacznie do mnie mrugają. Balonikom i dźwiękom mówimy nie :-)
No i jak widać na screenie, ten mój taskbar jest bardzo niewielki, nie zabiera wiele cennego miejsca, zachowując przy tym maksimum użyteczności. Można tam też przenieść ikony z docka, ale jednak wolę gdy są widoczne tylko w razie potrzeby.

@Grzegorz: Cóż, badania badaniami, ale ja się po prostu źle czuję gdy mam ciemno na ekranie, sprawia to wrażenie bałaganu.. lubię proste, czytelne i jasne środowiska pracy. Co prawda szablon tego bloga może temu przeczyć, ale…

@Łukasz: sprawdzę, choć muszę przyznać że jestem dosyć uprzedzony do alternatywnych shelli – jak już mówiłem, pulpit też ma konkretną funkcję, a w większości tych produkcji jest z tym problem. No i systray – ukrywanie ikonek is a must.

02 Lis 2008 @ 20:05:02 Łukasz 'filthy' Korecki

Ukrywanie ikonek w tray’u: jest, zegarek jako command line: jest, tylko ikony w taskbarze: jest, wirutalne pulpity, których nie musisz używać i uruchamiać: jest ;) Poza tym utwórz katalog ze skrótami do ulubionych programów, dodaj ścieżke do tego katalogu do zmiennej path i będziesz mógł wszystko odpalać z klawiatury. Mam podobny setup jak ty – tylko rozdzielczość większa, ale staram się oszczędzić miejsce jak tylko się da.

02 Lis 2008 @ 20:17:51 ViralioN

Hmm… Myślałem, że to 1024×600 będzie gorzej wyglądać ;]

02 Lis 2008 @ 20:20:23 puppy

Hm, tak, pewnie wyjdzie na to że się nie starałem, ale ściągnąłem ten emerge shell, uruchomiłem i tylko dostałem w lewym-górnym rogu ikonki tray + menu na pulpicie… mogłem też uruchomić wirtualne pulpity, ale przykrywały widok systraya.. jakoś mnie zniechęcił, mówiąc szczerze. Mimo wszystko, po wypróbowaniu wielu, wielu programów zawsze wracałem do explorera, bo okazywało się że działa najstabilniej .. cóż.
Jakby nie było, opisałem swoje doświadczenia z Windows, może komuś się przydadzą opisane programy :)

@ViralioN: trochę się tego obawiałem, zawsze też mogę podłączyć monitor 21 cali, ale jakoś nigdy mi się nie chce i zostaję z 10” monitorkiem z laptopa :)
Widać da się żyć z taką rozdzielczością – i mówię tu z ręką na sercu – taka, opisana konfiguracja się naprawdę sprawdza w moim wypadku, to jest niezwykle wygodne.

02 Lis 2008 @ 20:21:16 ViralioN

A da się sensownie w Eclipse pisać, znaczy czy się mieści kod ładnie?

02 Lis 2008 @ 20:28:52 puppy

Myślę że tak, w każdym razie nie narzekam – przy sporej czcionce i otwartej konsoli mieści się jakieś 20 linii kodu – konsolę można zawsze zamknąć ;-)

http://dl-client.getdropbox.com/u/28596/Photo/eclipse5.png – na przykład tak to wygląda.

02 Lis 2008 @ 20:29:50 ViralioN

Stwierdzam, że wygląda to znośnie i coraz bardziej mnie ten notebook interesuje ;]

02 Lis 2008 @ 20:43:36 Łukasz 'filthy' Korecki

Kurcze, a ja się obawiałem 13” ekranów. Faktycznie – daje do myślenia.

A emerge wymaga trochę konfigurowania, ale fakt faktem – kwestia gustu. Nic na siłę ;)

03 Lis 2008 @ 08:54:24 Breffa

Sadze, ze jedna porada moze zastapic wszystkie tutaj wymienione czyli: format c:/ ;)

03 Lis 2008 @ 10:30:38 Pustelnik

Zamiast DM2 – PowerMenu (http://www.abstractpath.com/powermenu/), zamiast Notepad2, z którego też kiedyś korzystałem – Notepad++ (http://notepad-plus.sourceforge.net/), docka się nie czepiam, bo to kwestia gustu i potrzeb.

@Breffa
Twierdzisz, że po wykonaniu twojej porady wygoda korzystania z komputera gwałtownie wzrośnie? ;)

03 Lis 2008 @ 14:05:02 BeteNoire

Fajnie jest sobie lampkę z ekranu robić? ;-)

A wirtualne pulpity rzeczywiście są niewygodne.

03 Lis 2008 @ 14:42:02 Chris Trynkiewicz

Brzmi jak kilka programow zamiast jednego Google Desktop…

03 Lis 2008 @ 17:16:12 puppy

@Pustelnik: dm2 ma coś, czego PowerMenu zdaje się nie mieć – plugin WinEnable :) poza tym z dm2 jestem bardzo zadowolony, robi co trzeba i nie zabiera zbyt wiele pamięci (mimo że mam 2gb, to ciągle mi na tym zależy)

@BeteNoire: Hm, może zapomniałem wspomnieć – nie cierpię siedzieć w ciemnym pomieszczeniu z komputerem – o ile TV się dobrze ogląda, o tyle przy pracy z komputerem musze mieć dookoła jasno. Dlatego pewnie mnie to nie razi.

@Chris: Przecież GDesktop to jest kolejny badziewny sidebar, który tylko zabiera nam cenne miejsce na ekranie. Ja mam (prawie) każdy program w rozmiarze 1000×600, bo te 24 px można odliczyć na rzecz taskbara po lewej. Poza tym nie mam zamiaru instalować programów Google (ani Apple, jeśli przy tym jesteśmy).

Komentarze w stylu „window$$$ suck$$$ linux rulz!!!111oneoneone” będę po prostu ignorował, nawet nie usuwał. Niech inni widzą.

03 Lis 2008 @ 18:46:49 rozie

Przydało by się info pod jakimi Windowsami to działa (zwł. YZDoock mnie interesuje) i na jakiej jest licencji.

03 Lis 2008 @ 18:57:32 puppy

@rozie: YZdock działa pod XP, pod Vistą chyba działa (w trybie zgodności – nie mam jak sprawdzić). Nie wiem na jakich licencjach, ale YZDock, tclock2 i dm2 mają dostępne źródła

Zapomniałem: napisałem o notepad2 a nie czym innym, bo wygląda prawie tak samo jak oryginalny notepad – z tą różnicą że ma kolorowanie składni i toolbar. Idealny zamiennik, w przeciwieństwie do notepad++..
Jak ktoś lubi n++ to go pewnie używa normalnie, nie zamiast notepad.

03 Lis 2008 @ 20:30:08 rozie

Bardziej o starszych windach myślałem. Tclock (wersję pierwszą, potem IIRC projekt zniknął) bardzo ceniłem na 98, więc liczyłem, że te leciutkie też są uniwersalne. Chociaż fakt, w sumie teraz pewnie mało kto ma niżej niż XP…

03 Lis 2008 @ 20:39:49 puppy

Aah. Skoro tak to może po prostu sprawdź, bo nie jestem w stanie przetestować, a programy często po prostu działają.
Inna sprawa że może być problem z pewnymi efektami – np. przezroczystością. Ale generalnie WinAPI powinno być wystarczająco kompletne.

05 Lis 2008 @ 16:48:29 pecet

Jeszcze bym do tego dodał taskbar shuffle, pozwala zmienić kolejność rzeczy w pasku zadań, jak i ikonek w trayu, no i dodaje możliwość zamykania programów middleclickiem, działa także z Vistą, jedyny minus tylko do 32bitowych windowsów.
http://nerdcave.webs.com/taskbarshuffle.htm

12 Lis 2008 @ 12:42:24 NiLok

Ad. 3 – świetny theme! Tylko takie pytanie – jak zmienić podświetlanie tekstu pod ikonami na nieco bardziej ciemne? :) używam Windowsa już naprawdę sporo lat, ale ciągle nie do końca wykminiłem jak to się robi.

12 Lis 2008 @ 12:56:52 puppy

Właściwości->Wygląd->Zaawansowane->Wybrane elementy? Jeśli chodzi o sam cień, to pojęcia nie mam…

12 Lis 2008 @ 12:58:24 NiLok

no właśnie problem polega na tym, że jest tam element Ikona, ale opjce kolorów są nieaktywne i nawet użycie dml do odblokowania ich niczego nie dają. to wygląda tak, że musiałbym chyba pobawić się całą kompozycją, tylko takich umiejętności to ja w ogóle nie posiadam. :)

Pierdol licencje, kopiuj na zdrowie!