Przejdź


Spyderco Byrd Raven

08 Sty 2009 @ 12:51:28 groszek 4 komentarze

Jakiś czas temu sprawiłem sobie swój pierwszy „poważny” nożyk: Spyderco Byrd Raven
Zacznijmy od tego, że Spyderco Byrd to taki dziwny twór – znana wytwórnia, która wprowadziła tanią linię noży, produkowanych w Chinach. Oczywiście nie jest to typowa, chińska tandeta – w końcu to nadal Spyderco!

Może wypada zacząć od przeznaczenia: jest to typowy nożyk EDC, nożyk typu gentleman (nikt nie ucieknie z krzykiem jak go wyjmiesz z kieszeni). Idealnie się nadaje do przekrojenia bułki, odpakowania dowolnego opakowania (ah, te zgrzewki… zło!) czy pokrojenia jabłka, gdy ochroniarze sklepu nam zęby wybiją gdy go zobaczą. Ee, żartuje.
Do jakości wykonania nie można mieć żadnych uwag – wszystko jest idealnie spasowane, trzy śruby (torx) trzymają mocno i pewnie. Dodatkowo jest jakaś śrubka ukryta pod okładzinami rękojeści, nie sprawdzałem jej – ale daje to 4 punkty łączenia dwóch stron chwytu. Blokada (liner-lock) jest nieco cienka, ale w tej wielkości nożu więcej nie trzeba (i tak nigdy wcześniej nie miałem takich blokad…); rękojeść to anodyzowane aluminium (cokolwiek to jest; w dotyku jak twardy plastik, nie jak metal) która jest przykręcona do stalowego szkieletu. Głownia osadzona jest na grubej śrubie i blokowana wcześniej wspomnianym linerem. Przez pierwsze dni użytkowania może trochę boleć kciuk od tej blokady, później się uodporniłem. W samej rękojeści uświadczymy niewielki otwór do przewleczenia linki – jak ktoś lubi, to wykorzysta. Mamy też klips do spodni – standardowo, po otwarciu, nóż by wisiał ostrzem w dół, jednak w rękojeści są otwory na śrubki również po drugiej stronie – można go przekręcić, wtedy by wisiał ostrzem w górę.

Sama głownia to oddzielny temat. Stal 8Cr13MoV, czyli chiński odpowiednik 440c, jest bardzo dobra. Nie jest to jakiś h30v ani damascen, jednak do codziennej pracy wystarczy doskonale. Przez kilka pierwszych dni, mimo intensywnego używania, można było się nim golić, dziś już trochę „ciągnie” włoski z rąk, których mi zresztą niewiele już zostało. Troszkę się więc stępił, jednak nadal jest na tyle ostry, by bez problemu wykonywać nim dowolne prace.
Wracając do głowni – troszkę sie obawiałem otwierania – bo nie ma automatycznego mechanizmu, tylko małe wycięcie (łezka) w ostrzu, za pomocą którego się otwiera. Jednak już po pierwszej próbie otwarcia przekonałem się że to jest świetne rozwiązanie, wcale nie mniej wygodne niż automat. W dodatku przy odrobinie wprawy nóż można otworzyć przez samo machinęcie nim. Najpierw „w poziomie”, by ostrze się nieco otworzyło, później „w pionie”, by się otworzyło do końca i zatrzasnęło na blokadzie. Samo się na pewno nie otworzy, nie ma szans. Niestety ostrze jest nieco oszpecone napisem „(TM) China”, który jest wyrżnięty w ostrzu, u nasady. No cóż, nie można mieć wszystkiego. Napis nie jest duży, da się przeżyć. U nasady mamy też dwa perforowane oparcia na palce wskazujący i kciuk. Przy precyzyjnej robocie są jak znalazł – niezwykle poprafia to komfort pracy, a przy tym jest bezpieczne – nie ma szans, by się pokaleczyć.

Nożyk kupiłem za jedyne 89zł i mam teraz pewność, że był to dobry zakup. W pracy bardzo często gęsto go używam – głównie do cięcia kartonów, taśm, folii czy materiału. Sklep też bardzo dobry – jednego dnia zamówiłem, następnego dotarł do nich przelew, trzeciego dnia miałem nożyk u siebie. Ja kupiłem model z ostrzem plain, jednak są też takie z ostrzem ząbkowanym – co kto lubi. Tak się prezentuje u mnie – real foto ;)
Tutaj natomiast inna recenzja tego noża, z wieloma fajnymi fotkami – warto zobaczyć. Tym bardziej, że to strona fanatyków – każdy sprzęt ma taką stronę, ta jest o nożach ;)


Komentarze:

08 Sty 2009 @ 13:24:53 Slavo

Szczerze, jestem pod wrażeniem… że można tyle pisać o śmiesznym nożyku.
Po audiofilach, „nożofile” przenoszę na drugie miejsce mojej listy stron, których unikać :)

09 Sty 2009 @ 21:54:42 Sisotra Groszka

Pierwsza myśl (bez przeczytania powyższego komentarza) była dokładnie taka sama, jak napisał Slavo, więc nie będę się powtarzać:)
Podziwiam:)

09 Sty 2009 @ 22:00:56 puppy

No zło normalnie, wy się tu nie śmiać ze mnie, no :P raven jest świetny, tyle wam powiem.
Poza tym moja „recenzja” nie opisała wielu aspektów, jak choćby grubości śrub, testu ścieralności powłoki, wagi, wyszukania wszelkich niedoróbek, sposobów ostrzenia, ...
dlatego też podlinkowałem do innej recenzji :P

29 Sty 2009 @ 22:35:02 /posiadacz byrda cara-cara.

bo wicie..
każdy ma swoje jazdy, upodobania, zboczenia… linia byrd jest projektem niskobudżetowym. wykonanie zadowalające.
nożofile? hmm może być ;)
zaglądnijcie na knives.pl/forum dopiero wtedy przekonacie sie czym tak naprawde jest nożowa choroba..
nożyk za 89zł, dobry stosunek jakości do ceny. musimy pamiętać, że są noże znacznie droższe, grubo przekraczające magiczną granice 1000zł. jak za kawałek stali to dużo, jednak… :)

Pierdol licencje, kopiuj na zdrowie!