Przejdź


Blokowanie po dns

29 Maj 2009 @ 22:06:54 groszek 4 komentarze

Załóżmy taką sytuację, że ISP blokuje pewne strony – pornografia, wegetarianie, cykliści – obojętnie. Lista jest oczywiście tajna, a by chcemy wiedzieć co tam jest. Chcemy też, by świat się o tym dowiedział grając na nosie dupkom pokroju Ministranta Do Spraw Cenzury Conroya (aka wielebnego stefana podpierdka)
Co robimy?

Bardzo proste. Potrzebujemy 3 składniki:
- IP serwera, na który odwiedzający zostanie przekierowany (zamiast na prawidłową stronę)
- IP serwera dns, na którym jest blokada
- Listę wieeeeeeeeeelu stron internetowych.

No i narzędzie dig.

$ dig @[serwer dns] -f list in +noall +answer \
| grep '[podstawiony ip]' > result.txt

I czekać. Moja lista ma zaledwie milion adresów, później trzeba będzie coś lepszego znaleźć... może własny crawler?
A teraz czekam… zzzz… niedługo WL opublikuje listę używaną we Włoszech :)

Finish him!


Piękno ruby

26 Maj 2009 @ 20:56:05 groszek 46 komentarzy

Załóżmy taką sytuację, że jest uruchomiony jakiś program – obojętnie jaki, ale on powinien być włączony non stop, bez przerwy – dniami, tygodniami, miesiącami. Każda chwila gdy trzeba go wyłączyć to tragedia. Co zatem zrobić, jeśli chcemy wprowadzić do niego zmiany?

Finish him!


Życiowa misja

25 Maj 2009 @ 22:16:53 groszek 1 komentarz

[ ] ROB WHITEHATS OF THEIR LAPTOPS
[x] RM EVERYONE WHO MAKES MONEY FROM SECURITY
[x] RM EVERYONE WHO HELPS OTHERS MAKE MONEY FROM SECURITY
[ ] BREAK INTO WHITEHATS HOUSES
[ ] TAP WHITEHAT'S PHONES, FAXES, AND STEAL THEIR MAIL
[ ] THREATEN WHITEHATS WITH LAW SUITS
[x] BECOME A WHITEHATS ONLINE GIRLFRIEND
[x] REMEMBER THAT ALL WHITEHATS SMELL

Mission in progress…

Finish him!


Domowa sieć

21 Maj 2009 @ 22:08:50 groszek 14 komentarzy

Od dawien dawna mam wielką ochotę stworzyć w domu sieć komputerową z prawdziwego zdarzenia. Nie taką zwykłą, ale prawie że akademicką...
Primo (victoria) – serwer. Tutaj dużej inwencji nie ma, ot, zwykły linux (u mnie żentu) bez bzdur typu xorg – serwer służy do przechowywania plików, ściągania pron z torrentów, przechowuje bazy danych, ma wszelakie serwery www i przede wszystkim – duży dysk. Serwer jest włączony zawsze. I to z niego cały dom będzie zaopatrywany w muzykę, filmy, zdjęcia – w każdej chwili, dowolny komputer. Dalej jednak zaczynają się schody – serwer do demonów prędkości nie należy, więc nie wszystko jest różowo. Ot, zwykły komputerek z 466mhz i 192mb ram. Jak na w/w wymagania – aż nadto. Ale co jeśli się chce iść o krok dalej…

Finish him!


Defender of the Arduino

12 Maj 2009 @ 23:01:58 groszek 4 komentarze

Kilkanaście dni temu dostałem w swe łapki zestaw uruchomieniowy – chip Atmega16, cały zestaw w 100% kompatybilny z Arduino.
Od tego czasu w większości eksperymentowałem, starałem się go poznać. Dziś zacząłem skrobać pierwszy poważny projekt – prostą grę, taką, na jaką pozwalają możliwości wyświetlacza LCD 2*16 znaków.

Płytka to nie jest „oryginalne” arduino, jednak była w podobnej cenie – za to mam wbudowanych 5 przycisków, 8 diodek, 2 potencjometry, czujnik temperatury (niestety cyfrowy, dallas, jeszcze nie opanowany…), czujnik IR, złącze na karty pamięci, wbudowany wyświetlacz LED 4*7 segmentów + kropki a także odłączany ekran LCD – 2*16 znaków ASCII.

No więc… do czasu aż zdobędę odpowiednie nadwozie i silniczki do budowy robota, który ładnie będzie badał otoczenie, a następnie ignorował wyniki i wjeżdzał w ścianę, zająłem się prostą gierką. Screen z wersji roboczej można zobaczyć tutaj natomiast kod tutaj – podłączenie widać na screenie. Takie też jest w drugiej wersji, o której pomyślałem pisząc ten wstęp. W pierwszej wersji sterowanie polegało na zmianie położenia dwóch potencjometrów – suma napięć na obu definiowała prędkość poruszania się, ten który miał wyższe napięcie – kierunek „pchania” pojazdu. Ale mniejsza z tym.

Nowa wersja działa już inaczej – obsługa to zaledwie jeden przycisk, który zmieni ustawienie pojazdu – z góry na dół i odwrotnie. Z prawego końca ekranu przesuwa się ku nam Wielka I Zła Asteroida reprezentowana przez gwiazdkę – trzeba ją ominąć. Jeśli dotknie lewego krańca ekranu to dostajemy 1 punkt, jeśli dotknie nasz dzielny pojazd – jest game over i prezentacja wyniku.

To taki projekt na rozgrzewkę ;-) wiem że nic specjalnego, no ale… każdy od czegoś zaczyna.

Finish him!


Pierdol licencje, kopiuj na zdrowie!