Styropianowy komputer
Kilka dni po zakończeniu prac nad moim walizkowym komputerem rozpocząłem nowy projekt - komputer w całkowicie własnej obudowie, zbudowanej od podstaw. Co więc wybierze taki partacz jak ja? Oczywiście styropian, materiał który nie przewodzi prądu, jest łatwy w obróbce i dosyć sztywny i wytrzymały. A także wspaniale wycisza.
Najpierw oczywiście trzeba było zrobić przymiarkę płyty głównej oraz innych elementów - u mnie była to płyta MicroITX 23x23 centymetry, do tego jakiś zasilacz, dysk (w końcu zamontowany inaczej) i przemyśleć gdzie co ma być otwarte. Sprzęt ten powstał wyłacznie jako dodatek do telewizora (choć normalnie bym kupił xbox 1, tutaj wymaganiem był bezprzewodowy dostęp do sieci - żadnych kabli walających się po ścianach) by móc oglądać filmy. Sprzęt pierwsza młodość miał już za sobą - procesor 633 mhz, 192 mb ram. Do tego karta graficzna GeForce4 64mb :) jak znalazł do oglądania filmów, bo akurat ma tv-out.
Gdy już wiemy co i gdzie ma być zamocowane, należy zaznaczyć na styropianie miejsca gdzie zamocujemy płytę główną - flamaster w dłoń! Później należy w tym miejscu dać kropki kleju (który zaschnie na kamień i nie przewodzi prądu) i czekać. Gdy klej zaschnie należy się zaopatrzyć w długie i cienkie śruby, takie z ostrym końcem - należy nimi przymocować płytę do styropianu i samego silikonu. W ten sposób mamy stabilne mocowanie, wraz z odrobiną powietrza między elektroniką a styropianem. Teraz należy przykleić do styropianu zasilacz i można powoli montować ścianki. U mnie dodatkowo tylnia ścianka umożliwia wkręcenie śledzi, naprawdę przydatna sprawa - choć tu akurat to ścianka jest trzymana śledziami, nie odwrotnie, nie licząc tego kleju koło zasilacza :)
Po zamontowaniu pierwszych ścianek należy zamontować dysk i poprowadzić kable, najlepiej tak to wpasować by wszystko się wzajemnie trzymało. Ponownie można użyć klej (widać go na zdjęciu). Przyznam że mocowanie dysku sprawiło mi niemało problemów - należy się dobrze zastanowić jak to wszystko ma wyglądać. Jeśli ktoś ma płytę która umożliwia uruchamianie z usb - lepiej użyć pendriva/kartę pamięci - zaoszczędzi dużo miejsca, hałasu i problemów.
Po zmontowaniu ścianek dobrze by było go upiększyć i jednocześnie umocnić, przez oklejenie jakimś materiałem. U mnie była to cienka gąbka. Po oklejeniu otrzymamy na przykład takie coś, należy to zostawić na kilkanaście godzin by dobrze wyschło, najlepiej przyciskając czymś ciężkim.
Ostatni etap pracy to jakaś sensowna pokrywka. Nie miałem pomysłu na jakieś wymyślne otwieranie, więc po prostu luźno leży na górze. Ładnie wygląda, praktyczna, a prostota w niczym nie przeszkadza - i tak ma być przyciśnięte innym sprzętem (np. dekoder cyfrówki, dvd...). Gotowy efekt to na przykład takie coś - choć jak widać mojemu psu się zupełnie nie podoba...
Styropian ma też to do siebie, że nieźle izoluje i jak się zapali to ładnie się topi.
Nie grzeje Ci się tam za bardzo? ;>
Wszyscy pytają o to grzanie ;) z tyłu jest dosyć dużo otworów, a na procesorze i grafice są przesadnie duże wiatraki. A zasilacz ładnie wysysa ciepłe powietrze na zewnątrz. Organoleptycznie palcem, oraz cyfrowo czujnikami, sprawdzałem temperaturę - chłodno, ~35 stopni, po 2 godzinach puszczania filmów.
Z tym, że styropian doskonale wycisza to bym polemizował - może szum z dwóch/trzech coolerków to tak, ale ogólnie to jest słabym izolatorem akustycznym.
A właśnie - jak sobie radzi z wyciszaniem? Ja zawsze takie desktopy wyciszałem kilkoma warstwami korka stosowanego do ocieplania podłogi (akurat rodzinie zostało kilka metrów kwadratowych),
Da radę na tym postawić serwer? Pytam bo sie nie znam.
Jest jeszcze jeden kłopot (jak mi się wydaje, może się mylę). Styropian doskonale się elektryzuje, a iskierka przeskakująca z „obudowy” na MB to nie musi być to o co chodzi.
Może troche ot ale mina psa bezcenna :D
Mozna od srodka spryskac jakims lakierem, duzo warstw lub obic np korkiem. ale tak samo to sie nie elektryzuje.
u mnie sa wlasnie 3 wiatraki i jak zamknac pokrywke to jest dosyc cichy.
Czy ostanie zdjęcie to autoportret z dziełem? MSPANC
Pies:
- mwahahaha :> uberkomputer do zarządzania światem gotowy! :>
poważnie, to wybrales jeden z najgorszych materialów do tego. Z drewna zrób :>
No właśnie. Jak głośność tej konstrukcji?
Nikt z domowników nie zwrócił uwagi że to wydaje jakikolwiek dźwięk :)
Odrobinę szumi, ale na pewno nie jak kosiarka czy odkurzacz, ot, delikatny jednostajny szum którego w ogóle nie słychać w czasie oglądania filmu.