Po co wolność
Wiecie co mnie niezmiennie wkurwia? Jak ktoś wie lepiej ode mnie co jest dla mnie "dobre". "Dobre" w cudzysłowiu, bo dla kogo dobre to inna sprawa.
Dyskusja o szkole
Pierwszy raz od stuleci na naszym małym IRC była prawdziwa, nie-flame dyskusja. Aż żal ją zapomnieć, więc i tu wstawię. Uwaga, dłuuuuugie.
Polityku, mam cię w dupie
Tak właśnie to dosadnie ująłem. Jesteś politykiem, który twierdzi że może ustalać mi jakiekolwiek zasady? MAM CIEBIE I TWOJE USTALENIA W DUPIE!
Choćby to – za za głupotę k… się płaci – jeśli ktoś nie ustawia haseł do wifi, to będę używał jeśli tylko mi przyjdzie ochota. Wpis w KK tego nie zmieni, bo nadal będę to miał w dupie. Zdelegalizujecie szyfrowanie? Guess what! A może każdy będzie musiał się podpisywać pod swoją stroną i ją rejestrować jako czasopismo? Guess what!
Oświadczam tu i teraz – nigdy przenigdy nie zarejestruję żadnej ze swoich stron internetowych. Jeśli będę chciał to się włamię na czyjś serwer i użyję jako proxy czy też zacznę wysyłać szynkę. Jeśli będę chciał, bo wasze ustalenia są mi obojętne. Będę używał kluczy kryptograficznych o długości pierdyliarda bitów, nawet jeśli to nazwiecie bronią. Zaszyfruję swój dysk i nie dam wam hasła, choćbyście mnie żywym ogniem przypiekali – z czystej złośliwości. O tak, w byciu złośliwym to ja jestem dobry, o czym zaświadczy każdy kto ze mną rozmawiał.
Mam was w dupie, jak któryś jeszcze wymyśli ustawę która niszczy internet to zapraszam – miejsce się znajdzie.
FU!
Uwolnić Tybet!
Zróbcie coś, wysyłajcie jak najwięcej łańcuszków GG, wysyłajcie emaile, twórzcie blogi, blogowpisy, reklamujcie akcje na forach, bojkotujcie olimpiady, namalujcie sobie "free tibet" na koszulce, wysyłajcie SMS, podpisujcie petycje! No i koniecznie musimy zrobić marsz ulicami Poronina! Bielizna z podobnizną Dalajlamy obowiązkowa!
Szybko, bo mnie szlag trafia jak widzę kolejny temat na kolejnym forum, kolejny łańcuszek, kolejny wpis na poziomie 0 który wszystkim oznajmia jaki to Tybet (?nagle?) stał się okupowany, jak to łamią tam prawa człowieka. A Chiny na pewno się przejmą listem od premiera jakiegoś państewka na zadupiu, które żyje w cieniu USA i Rosji, chcąc wejść obu do tyłków. A ponieważ się przejmą, wycofają się z Tybetu, wprowadzą demokrację, każdy będzie równy, normalnie kraina mlekiem i miodem płynąca. Dlatego nie będzie więcej kretyńskich tematów, które nagle stały się modne; wszyscy się rzucają pokazać jak to oni się przejmują tymi ludźmi, co z tego że teraz, po kilkudziesięciu latach - teraz to modne, więc teraz warto.